Blog,  przepisy

Domowa granola, idealna na zabiegany poniedziałek

Dzisiejszy dzień nie należał do moich ulubionych. Poniedziałków z definicji się nie lubi, ale dzisiejsza plucha i dodatkowe zdania w pracy sprawiły, że był to wyjątkowo ciężki pierwszy dzień tygodnia.

Taki dzień jak dziś zasługiwał na wyjątkową oprawę, bo nie miałam dużo czasu na jedzenie. Moim wybawieniem okazała się granola! To dzięki niej ten smutny i zabiegany poniedziałek nie był taki straszny!

Składniki:

  • jabłko – 1 sztuka,
  • płatki owsiane lub orkiszowe – 2 szklanki,
  • bakalie – 100g,
  • cynamon –  1,5 łyżeczki.

Piekarnik nagrzewamy do 180°C, Blachę do pieczenia wykładamy papierem.

Jabłko myjemy i obieramy ze skórki, ścieramy na tarce na drobnych oczkach. Do miski wsypujemy płatki oraz bakalie, dodajemy cynamon i mieszamy krótko wszystkie składniki. Gotową masę szybko przekładamy na wcześniej przygotowaną blachę i pieczemy do uzyskania złotego koloru – około 20 minut.

Po wystudzeniu granoli przekładamy ją do dużego słoika, najlepiej z zamknięciem typu wek. Przechowujemy ją w temperaturze pokojowej, gdzie spokojnie wytrzyma około 2 tygodni.

Moja wersja granoli oparta jest zazwyczaj na mieszance płatków owsianych i orkiszowych. Do ulubionych i najczęściej wykorzystywanych przeze mnie bakalii należą rodzynki, suszona żurawina i jabłko, a także orzech włoski, orzech nerkowca, migdały czy kokos. Można też dodać łyżkę oleju z orzechów czy odrobinę miodu lub ksylitolu.

Najlepiej smakuje z jogurtem i owocami – bananem czy truskawkami. Jest również świetnym dodatkiem do mleka i pieczywa z dżemem. Może być także składnikiem koktajlu na bazie mleka czy jogurtu, jeśli oczywiście lubimy coś chrupiącego w typowo płynnych posiłkach. A największą jej zaletą jest to, że można ją ze sobą zabrać praktycznie wszędzie i zjeść niemalże wszędzie, nawet jeśli na jedzenie ma się tylko 5 minut 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *